
Och, te zachęcacze. WordPressowy “Hello World” natychmiast stawia początkującego blogera na baczność, każąc indywidualizować każdy element według osobistych preferencji, że zanim się człowiek zorientuje, trzeba dziecko kłaść spać.
Na szczęście na razie nie mam swojego. Dziecka, bo blog oto jest.
Jako dziecko nowej ery i produkt krzemizacji społeczeństwa dałem się uwieść połowicznie. Na szczęście dla mnie tylko formom rozrywkowym, czyli grom wideo oraz muzyce elektronicznej. I to dwa główne, ale, jak wkrótce pokaże praktyka, zapewne nie jedyne tematy, którymi będzie obrastał blog.
Na zawsze fascynujące opowieści, jak zaczęła się moja przygoda z grami, przyjdzie jeszcze czas (czyt. ponury zimowy wieczór; oby po obu stronach ekranu). Na wyjaśnienie, dlaczego muzyka elektroniczna, a nie inne, również. Na ckliwą historię, dlaczego zacząłem pisać bloga, po której przyjaciółki padną sobie w ramiona, ojciec odnowi kontakt ze zmywającą w Jukeju córką, a łysiejący celebryci-nuworysze wyposażeni w 30 lat młodsze partnerki krzykną “Yes, yes, yes!” – również.
Byle mi się to otwierające cholerstwo poprawnie zapisało. Naturalnie zachęcam do operacji “Zakładki => Dodaj zakładkę” – chcesz tego równie mocno co ja, tylko jeszcze o tym nie wiesz.